Kronospan jako część mieleckiej społeczności stawia na dyskusję opartą na faktach. Biorąc ten aspekt za priorytetowy, zaproponowaliśmy spotkanie z przedstawicielami strony społecznej, którzy w dalszym ciągu mylnie interpretując złożone dokumenty prawne, wyprowadzają fałszywe wnioski dotyczące naszych działań i działalności. Spotkanie, w swoim założeniu, miało za zadanie przedstawienie jak działa firma i swoiste „pokazanie” odpowiedzi i realnych działań wykonywanych przez nasze przedsiębiorstwo.
Prowadząc otwartą i transparentną komunikację z mielecką społecznością chcemy, by dyskusja opierała się o fakty. Liczą się dla nas czyny, a nie tylko słowa – dlatego też gorąco zachęcaliśmy do wizyty w naszej fabryce, abyśmy mogli zaprezentować, jak działamy. Po to, by dyskusja na temat naszej działalności wyszła poza sferę domysłów i swobodnej interpretacji faktów.

– Od dawna zapraszamy wszystkich zainteresowanych do naszej fabryki. Jako strona inicjująca spotkanie, naturalnie przyjęliśmy rolę gospodarza i zaproponowaliśmy stronie społecznej jego termin. Zapraszając stronę społeczną do naszego zakładu chcemy unaocznić imfakty i nasze działania. Podkreślamy za każdym razem, że nie można rozmawiać o czymś, czego się nie zna i nie rozumie. Nie da się poznać działania Kronospanu poza zakładem. Tylko rozmawiając możemy znaleźć odpowiedzi na ważne dla Mielca pytania, a na ten moment jesteśmy jedynie świadkami monologu, w odniesieniu do naszych działań. Dlatego też z dużym zdziwieniem przyjmujemy informację odnośnie odmowy uczestnictwa w proponowanym spotkaniu. Szczególnie w kontekście poniedziałkowej konferencji, będącej kwintesencją obecnego stanu dialogu społecznego w Mielcu, na której po raz kolejny usłyszeliśmy swobodne interpretacje faktów, mające znikomy związek z rzeczywistością – mówi Dagmara Mach, Dyrektor ds. Sprzedaży Kronospan Mielec sp. z o.o.

Firma jak zwykle, do mitów ustosunkuje się za pomocą faktów i liczb na stronie www.ekologicznykronospan.pl. Podkreślamy przy tym, że nigdy nie odnosiliśmy się i nie będziemy odnosić się do zwykłych kłamstw. W związku z tym, wyrażamy jedynie zażenowanie. Przy czym rozumiemy, że kiedy brakuje merytorycznych argumentów, zaczyna się poszukiwanie tematów zastępczych w postaci niepomyślnych dla narracji internetowych wpisów lub nawet nagonka wobec zwykłych ludzi, którzy myślą inaczej czy są spoza grona znajomych znajdujących się na otwartym spotkaniu.

Zmieniamy się dla Mielca!